www.alteri.pl
Blog > Komentarze do wpisu
co u nas

Pogoda w kratkę - raz piękne słońce, raz zawierucha. Pod nogami - najgorsza z możliwych opcji : jeszcze nie zielono, a już nie biało. Paskudnie. 
Alturka chodzi z wyrażnym obrzydzeniem i raczej trzyma się ścieżek. Czasem jakaś kępa wysokich suchych traw może zmylić, ale gdy do nich  wystartuje, to zaraz potem widać jakie to rozczarowanie.
Z Ajkim nie spotkamy się tym razem,  przy okazji ich przyjazdu do Krakowa. Zmieniły się plany w sensie organizacyjnym,   chociaż my z Magdą, miałyśmy już wszystko obgadane.
Szkoda bardzo, ale jestem pewna że jeszcze się umówimy.  Żeby tylko z Igorem było dobrze, to okazji nie braknie.  Oni od zawsze byli aktywni i ciągle zapraszani na różne spotkania - czy to z okazji książki, czy fundacji Magdy.  Muszą tylko oboje mieć siłę na to jeżdżenie.
A jutro duża akcja : wyjazdowe zajęcia z dogoterapii poza Krakowem. To raczej w kategorii pokazów i występów a nie działalności właściwej.
Mamy dosyć obszerny scenariusz, szczegółowo opracowane zabawy drużynowe z udziałem psów. Jak zwykle trochę się obawiam bo jednak to ma być inaczej niż zwykle,  więc albo psy zaskoczą , albo nie. No i nowe miejsce, nowi ludzie, duża grupa.
To nie to co kameralne warunki w naszym Ośrodku.
Znanym, sympatycznym psim  popisem, jest chodzenie z koszykiem w pysku i częstowanie np. cukierkami.  Jednak -potwierdza  się- jest to typowo goldenowski numer.
Nasz husky - odmówił kategorycznie.   Altka - mogłabym namówić gdybym się bardzo uparła. Wprawdzie zawsze bierze za bok koszyka ale można to zaliczyć albo poprawić.  To  jednak nie jest w jej naturze, jak u retrivera który zawsze coś w tym pysku wlecze. Wprawdzie nosiła już prezenty dla dzieci, więc i  mógłby być też koszyk,   ale robi to niechętnie i nie tak pokazowo jak goldeny.    Więc jeśli nie jest to absolutnie niezbędne...
Wieczorem będziemy się przygotowywać : kąpanie, czesanie, podciąć tu i tam, trochę odsłonić oczka.  Musimy być piękne ,   wtedy   będziemy bardziej pewne siebie i lepiej nam pójdzie !

poniedziałek, 27 lutego 2012, cymestymek