www.alteri.pl
RSS
środa, 21 kwietnia 2010
Kość

23:35, cymestymek
Link Dodaj komentarz »
.

Gratuluję każdemu,kto rozpoznał na zdjęciu powyżej pysk, nos, uszy i inne szczegóły Alturki oraz kość, która jako 4 razy większa, została przywleczona znad Wisły.
To musiała być taka kość przechodnia, bo gdy sunia ją znalazła, była już nieżle popodgryzana. Musiała być jednak nadal atrakcyjna, ponieważ szybko się okazało, że Alturka będzie się upierać przy zabraniu jej do domu.
Bez problemu dała sobie wyjąć z pyska, ale ten wielki żal w oczach sprawił, że oddałam jej z powrotem i pozwoliłam zawlec do domu, a potem po schodach na górę i zgryżć ją przy wtórze WIELKIEGO MLASKANIA.

17:44, cymestymek
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 kwietnia 2010
popracujemy

Nachodziłam się, ale zdobyłam dla Alturki zabezpieczenia przed kleszczami. To było naprawdę pilne, bo dzisiaj znalazłam jeszcze 2 na tej biednej głowinie. W sumie 6 sztuk na jednej psiej głowie i po jednym fajnym spacerze. Mój misiaczek, tak cierpliwie znosi te zabiegi , gdy ja grzebię jej w tym futrze, ogłaszam że "jest następny" i wtedy Leszek wkracza z profesjonalnym sprzętem. Na koniec oczywiście pędzimy do lodówki.
A za 2 tyg. szykuje nam się fucha - znowu przedszkole. Przyzwyczaiłyśmy się już do tych występów, to fajna sprawa, cel szczytny bo dla dzieciaków nigdy dosyć wiedzy na temat bezpieczeństwa, więc będziemy to robić.

14:19, cymestymek
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 kwietnia 2010
Jak co roku

Kwiecień - plecień : dzisiaj leje, zimno. A wczoraj było tak pięknie, że aż zachciało mi się zabrać Altka na dodatkowy bardzo długi spacer, wieczorkiem. Obie byłyśmy zadowolone - ja, że jestem taką dobrą panią dla suni, a ona - że zalliczyła wszystkie aktualne nadwiślańskie bażanty.
Ale wiadomo przecież, że nie może być całkiem pięknie. Przy dzisiejszych czułościach znalazłam jej na samej głowie 4 kleszcze - prawie jeden przy drugim.
A więc zaczęło się ! A parę dni temu zagadnęłam znajomych psiarzy na ten temat, ale stwierdzili, że trawa jeszcze za mała. No to podrosła !
Jutro z rana wyruszam załatwiać odpowiednie zabezpieczenia.

21:14, cymestymek
Link Dodaj komentarz »
............

Na wszystkich /kilku/ blogach do których czasem zaglądam, pojawiły się okolicznościowe notki dotyczące katastrofy w Smoleńsku.
Ja sobie odpuszczę. Założeniem było, że będę pisać o psach, więc tego się trzymajmy. Już i tak trochę piszę o innych sprawach, a co do polityki, to moje zdanie zwykle nieco odbiega od powszechnie obowiązującego, również i tym razem.
A więc jedynie pochylę głowę i zamilknę

01:02, cymestymek
Link Komentarze (1) »
środa, 07 kwietnia 2010
wspominki

Kolejne Święta były, minęły, przeszły spokojnie, na szczęście.
Gdy jeszcze przygotowania były w toku,pomiędzy sprzątaniem a gotowaniem, dostałam propozycję od Agnieszki zAlteri, żeby pojawić się na malowaniu jajek.
Oczywiście ta wersja spędzenia czasu , biła na głowę dwie pozostałe.
Zapytałam jeszcze Alturkę - zgadzałyśmy się w tej sprawie.
Lubię to całe psiarskie towarzystwo. Może już sama udzielam się coraz mniej,ale znajomości absolutnie chcę utrzymać.
Alturka-jak nie ona- przywitała się WYLEWNIE z Agnieszką i Jagodą.  Agnieszka powiedziała "aż tak ???!". Taaak, zmieniło się pod tym względem.
Jagoda wyrosła, robi się z niej niezła laska. Trudno ją poznać.
Aga rozdała nam farbki i pędzelki i uzgodniła z szefem knajpy gotowanie jajek. Jak zwykle zadbała o wszystko. Te jej tradycje w zimie polegają na pieczeniu i malowaniu pierników. To również przemiłe wspomnienia - z Brzeżnicy.
Nie ukrywam, że ponieważ rzadko się teraz widujemy, chciałam również pochwalić się Alturką - że grzeczna, zadbana,nienagannie się zachowuje i średnio zarośnięta, fajnie teraz wygląda.

21:08, cymestymek
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 kwietnia 2010
Azar

Przyzwyczaiłam się już, że przeważnie wszędzie gdzie bywam, Alturka jest największym psem w towarzystwie. Tymczasem od niedawna, wśród osiedlowych psów pojawił się nowofunland. Jest tak błyszczący i czarny, że aż granatowy, ma też piękną głowę i słodki pysk. Bez wątpienia, teraz on góruje /góróje ?/ wzrostem oraz resztą gabarytów nad innymi.  Wyrażnie było to widać wczoraj, gdy obydwoje zaparkowani byli pod sklepem. Moja sunia przy nim, zrobiła się nagle drobnym średnim pieskiem.
Ale gdy póżniej każdy szedł w swoją stronę, rzuciło mi się w oczy, że ten olbrzym jest pierwszym psem, który nie porusza się jak wszystkie, nawet duże i ciężkie - lekkim kłusikiem. Idzie ciężko, powoli, przewala się z boku na bok. Z tyłu wygląda jak stary chłop, w dodatku ze sporą nadwagą.

09:22, cymestymek
Link Dodaj komentarz »