www.alteri.pl
RSS
wtorek, 20 sierpnia 2013
znowu wakacyjnie

Tym razem 5 dni na wsi. Tym razem w składzie jakiego mieliśmy z założenia zawsze unikać, czyli wszyscy razem, trzy rodziny.

5 dorosłych osób, dwa maluchy i  jeden pies.   Do tego nieustający przepływ jakichś znajomych.  A domek jest naprawdę mały!

Od moich  dzieci,  z pewnością  mogłabym nauczyć się jednego  -  nie warto  przejmować się niczym.  Żaden telefon z informacją że za pół  godz. przyjadą następni znajomi, nie jest w stanie zburzyć ich spokoju.

Natomiast ja - z trudem wytrzymuję w takim chaosie. Na pewno nie na dłuższą metę. Jednak te kilka dni ... cóż,  trzeba było tylko trochę dobrej woli, po prostu wszyscy się staraliśmy.

Nawet Alturka wpasowała się w przymusowe układy. Wprawdzie zdarzyło się, że zmiotła talerz kanapek zostawiony nieopatrznie na niskim stoliczku, co wypominano jej przez długi czas...  

Ja jednak uważam,  że każdy mądry pies postąpiłby tak samo, gdyby znalazł taką niespodziankę :-)))


21:44, cymestymek
Link Komentarze (4) »
piątek, 02 sierpnia 2013

21:27, cymestymek
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 sierpnia 2013
super - komfort

Alturka dostała w prezencie nowe, porządne łóżko. Ten prezent był trochę wymuszony, ponieważ od jakiegoś czasu szwędają się  po całym mieszkaniu kawałki gąbki , co niewątpliwie jest wkurzające,  a oznacza tylko jedno - czas poprzedniego psiego łóżka minął.

Oczywiście przyczyniło się do tego,  to energiczne prześcielanie przez nią osobiście,  ze 2 razy dziennie, kiedy to wszystkie kocyki fruwają.    Wobec tego zaczęłam się przyglądać kanapie, która została po wyprowadzce z domu Tomka.

Po ustaleniu że nie zgłasza co do niej żadnych planów, musiałam wywlec ją z dalekiego kąta, a  następnie wyciąć  jej składową miękką część, dającą się łatwo wydzielić. To było to!

 Zaprosiłam Alturkę, dokonałam prezentacji, przerzuciłam jej osobiste pościele żeby wszystko było jasne... I od tej pory sunia jeszcze w ogóle z niej nie zeszła. Aż sama jestem dumna z wynalazku, bo psisko ma lat coraz więcej i czasem widzę,  że sprawia jej trudność wygrzebanie się na fotel.

Teraz ma mięciutki tapczan,  szeroki i luksusowy. Jestem dobrą panią!

 


16:17, cymestymek
Link Komentarze (4) »